Nadchodzą spore zmiany w przepisach o ruchu drogowym. Będzie bezpieczniej?
- 17 gru 2019
- 1 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 17 gru 2019
To już pewne. Ograniczenie do 50 km/h również w nocy i odebrane na 3 miesiące prawo jazdy za przekroczenie prędkości o 50 km/h na wszystkich drogach. To kolejne zmiany po wprowadzeniu pierwszeństwa pieszych przed wejściem na pasy oraz obowiązku jazdy na suwak.

Aktualnie odebranie prawa jazdy za przekroczenie prędkośći o 50 km/h grozi kierowcom tylko na terenie obszaru zabudowanego. Zgodnie z zapowiedziami premiera Mateusza Morawieckiego w ciągu kilku najbliższych dni się to zmieni:
"W bardzo krótkim tempie wprowadzamy trzy dodatkowe ograniczenia - po pierwsze jest to pierwszeństwo pieszego przed wejściem na pasy. Po drugie jest to ograniczenie do 50 km/h jazdy pojazdów w terenie zabudowanym przez całą dobę (...). Również wdrażamy zasadę, że w sytuacji przekroczenia (prędkości) powyżej 50 km/h poza terenem zabudowanym, to również będzie można odebrać prawo jazdy" - poinformował premier.

Głównym argumentem wprowadzanych zmian jest poprawa bezpieczeństwa. Choć pojawiło się wiele przeciwnych głosów nic nie wskazuje na zmianę zapisu o karach. Bez wątpienia jest to zdecydowana odpowiedź dla wszystkich zwolenników podwyższenia dozwolonej prędkości zarówno w mieście, jak i poza. Przypomnijmy, zwolennikiem takiego rozwiązania jest np. Konfederacja.
"Musimy wprowadzić nowe reguły, procedury i zasady, które zdecydowanie ograniczą śmiertelność na drogach i zwiększą możliwość jazdy bezpiecznej (...). Jesteśmy w samym ogonie UE, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na drogach, ginie w ostatnich latach średnio około 3 tys. osób na drogach" - podkreślił premier.





Komentarze